Bio Oil na rozstępy – moja opinia o tym jak pokonałam rozstępy!!!!!

jade-beall-12132375

Rozstępy – zmora wielu kobiet, dosięgnęły i mnie. Mój brzuch woła o pomstę do nieba. A zauważyłam to wszystko jak wyszłam spod prysznica. Nigdy wcześniej tego nie miałam, więc na początku pomyślałam, że to jakieś sińce, bo serialnie tak wygląda. Do tego własna matka mnie deprymuje mówiąc: ja nigdy w życiu rozstępów nie miałam, nie wiem po kim Ty to masz….
Nie podniosła mnie na duchu. Sytuacja mnie oszołomiła nieco, nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy.

Co to są rozstępy i skąd się biorą?

Rozstępy to dość popularna dolegliwość zarówno kobiet jak u mężczyzn. 80% dorosłych kobiet i 40% dorosłych mężczyzn skarży się na ich występowanie. Heh….po raz pierwszy dołączyłam do większości….17 lat i takie pręgi na brzuchu….na udach……na piersiach i tyłku……porażka jakaś.
Dowiedziałam się, że rozstępy są to wrzecionowate pasma ścieńczałej, pomarszczonej skóry przebiegające równolegle. W obrębie zmian skóra jest pozbawiona przydatków (mieszków włosowych, gruczołów potowych i łojowych).

bad-mood-girl

W zależności od fazy rozwoju, w jakiej znajdują się rozstępy przybierają one kolor sinoczerwony, są wyniosłe i obrzękowe (faza zapalna, do pół roku od powstania zmian), lub perłowobiały (faza zanikowa, lub faza bliznowacenia). W fazie zanikania rozstępy są atroficzne, lekko zapadnięte i delikatnie pomarszczone. Zwykle ich pojawienie się na skórze związane jest z:

  • okresem dojrzewania
  • ciążą
  • nagłym przybraniem na wadze
  • nagłym schudnięciem
  • częstymi wahaniami masy ciała
  • wzmożonymi ćwiczeniami siłowymi (szybki przyrost masy mięśniowej)
  • stosowaniem leków hormonalnych
    Kiedy przeczytałam na temat rozstępów wszystko, co możliwe, wzięłam się za nie przy pomocy Bio Oil – olejku, który stosują nawet kobiety w ciąży, właśnie przeciw rozstępom i na rozstępy.

Bio Oil – co to jest i jak działa?

bio-oilsrgetrhae
Olejek o właściwościach nawilżających, przy regularnym stosowaniu redukującym rozstępy, wyrównującym koloryt skóry, pomagający zapobieganiu powstawania zmarszczek. Nie ma działania komedogennego, czyli nie zapycha porów skóry. Bio oil: jak działają jego składniki?
olejek z nagietka ma właściwości regeneracyjne, w związku z tym pomaga uszkodzonej skórze wytwarzać nowe komórki. Poprawia także ukrwienie skóry i łagodzi stany zapalne, a tym samym przyśpiesza gojenie się ran i wygładza skórę pokrytą większymi bliznami, np. pooperacyjnymi.
olejek lawendowy przyspiesza proces gojenia się świeżych rozstępów w kolorze czerwonym i różowym. Zmniejsza także ryzyko powstania nowych rozstępów, w związku z tym poleca się go szczególnie kobietom w ciąży. Ponadto olejek zmniejsza widoczność i zapobiega powstawaniu blizn potrądzikowych.
olejek rozmarynowy rozjaśnia blizny, dlatego wykorzystuje się go w celu łagodzeniu zmian trądzikowych i leczenia nowo powstałych rozstępów.
olejek rumiankowy – rozjaśnia blizny i rozstępy, a także łagodzi i likwiduje obrzęki.

Pora zastosować to cudo!!!!

Nie chcę,żeby mi się porobiły następne rozstępy, więc kupiłam ten olejek jeszcze tego samego dnia w drodze ze szkoły. Przeczytałam, jak go stosować i zaczęłam kurację jeszcze tego samego wieczora….Bio‑Oil należy stosować dwa razy dziennie, przez okres minimum 3 miesięcy. Za pomocą okrężnych ruchów należy wmasować olejek w miejscu blizny, aż do całkowitego wchłonięcia. W przypadku nowych blizn, Bio‑Oil należy stosować dopiero po zakończeniu procesu gojenia się rany i nie wolno stosować go na uszkodzoną skórę. Więc wyszłam spod prysznica i zastosowałam się do zaleceń. Stosowałam go przez 3 miesiące, dwa razy dziennie. Umęczyłam się strasznie.

bio-oilerh5uy45
Dlaczego BioOil nie jest dla mnie?

Po pierwsze – bardzo wysuszył mi skórę. Jak się później dowiedziałam to wina parafiny, która jest na pierwszym miejscu w składzie.
Po drugie – dostałam wyprysków na dekolcie.
Po trzecie – męka z ciągle tłustymi ubraniami i pościelą, chociaż rzetelnie wsmarowywałam w ciało.
Po czwarte i najważniejsze, żadnej poprawy……kilku nowych „przyjaciół”.

Jednak znalazłam zastępce.

Po wypróbowaniu bardzo reklamowanego olejku mama doradziła mi zastosowanie kremu, o którym nigdy wcześniej nie czytałam i nie słyszałam. Ten krem to Skinception Intensive Stretch Mark Therapy.

51RFK4zGJbL._SX522_

Przypomniałam sobie , że jednak widziałam ten krem jak go zobaczyłam. Mama stosowała go po operacji na kręgosłup szyjny. Polecił go jej neurochirurg, w celu redukcji blizny pooperacyjnej. Stosowała go od 2 miesięcy po operacji w okresie 10 miesięcy. I po bliźnie nie ma śladu. Pomyślałam sobie, że to najlepszy dowód na skuteczność. Mama znalazła mi stronę producenta i zamówiłam opakowanie kremu.

Po trzech dniach dotarł do mnie. Byłam bardzo zadowolona.

Pierwsze miłe zaskoczenie to to, że tak szybko do mnie dotarł. Drugie, że ma 120 ml pojemności i jest wydajny.

Skinception-Intensive-Stretch-Mark-Therapy-300x225

Jeszcze tego samego wieczoru zaczęłam go stosować. Miałam nadzieję, że to, co piszą na stronie producenta jest prawdą: pozwala zredukować widoczność prążków nawet o 72%. Swoją wysoką skuteczność zawdzięcza unikalnej kombinacji składników:
Regestril™ – odpowiada za zmniejszenie głębokości rozstępów nawet o 72%,
Darutoside™ – przyczynia się do redukcji długości rozstępów o 52%,
Pro-Coll-One+® – stymuluje pracę fibroblastów, zwiększając produkcję kolagenu nawet o 1190%,
ProSveltyl® – nadaje skórze odpowiedni poziom nawilżenia oraz niweluje nieestetyczne nierówności.
Właśnie tego potrzebowałam. Więc smarowałam miejsca z rozstępami rano i wieczorem przez ponad 70 dni. Dla mnie to było niesamowite wyzwanie, bo nie należę do osób systematycznych.

Ale wytrwałam..Oto EFEKTY!!!!

rozstępy
I było warto czekać .
Po pierwsze, te rozstępy, które były ciemno czerwone, albo prawie granatowe rozjaśniły się tak, że prawie ich nie widać.
Po drugie – uległy znacznemu spłyceniu te najgłębsze i może i to sprawiło, że są tak mało widoczne.
Po trzecie – odkąd stosuję Skinception Intensive nie pojawił mi się żaden nowy.
Po czwarte – czuję, że moja skóra jest wyraźnie bardziej „napięta” i elastyczna.
Po piąte – moja skóra jest nawilżona, nie przypomina w dotyku papieru:D
Po szóste – zniknęły drobne niedoskonałości – pamiątki po ospie.
Po siódme i ósme – nie tłuści i nie brudzi, nie zatyka porów.
Myślę, że mogłabym wymieniać i wymieniać. Dla niektórych minusem będzie cena, ja dostałam krem Skinception Intensive od mamy. Ona go zamawia prosto od producenta, ze strony www.nuvialab.com/pl. Wiem jednak, że warto zapłacić za taką jakość. Teraz wiem, że jest wart swojej ceny. Dla mnie to jest rewolucja. Po co wydawać majątek na bolesne zabiegi w gabinecie kosmetycznym…….przecież jak się ma skłonności do rozstępów, to można się katować bez końca…..

21 Komentarzy

Skip to comment form

  1. Kairi

    moja zmora :/ cellulit u mnie widoczny zaledwie na udach, za to rozstępy mam nie tylko na udach ale głownie na piersiach! są straszne 🙁 w okresie dojrzewania skoczył mi nie tylko wzrost ale i ilość tłuszczyku w biuście. skóra nie wytrzymała. brak odpowiedniej pielęgnacji spotęgował efekt 🙁 ale nikt nigdy nie tłumaczył, że warto już za młodu odpowiednio pielęgnować ciało. ach ci rodzice… 😛 😀

  2. PannaDemonium

    a nie miałam różowych ani ciemnych rozstępów- od razu pojawiły sie te blade białe, i co z nimi zrobić. a a może krem Skinception Intensive pomoże chociaz trochę??????????

  3. Ofelia

    Głupie rozstępy ja mam je od długich czasów, od 11/12 roku życia chyba. Nie nawidzę ich, i ich nie chcę. Używam Biooil i wg mnie on nie działą.

  4. Dark Poem

    eh.. no i co z nimi zrobić/!
    Niussss:
    ja mam 18 lat i okropne rozstepy 😉 .. od kiedy mam fajhnego faceta juz mniej zwracam na nie uwage, ale jednak wolalabym zeby nie bylo ich wcale

  5. Ollie

    Ja w ciąży nie miałam ani jednego rozstępu, ani na brzuchu, ani na udach, ani na piersiach.
    Jednak po porodzie, gdy brzuch „oklapł”, to pojawiły się znikąd Na szczęście tylko te czerwone.
    Stosowałam w ciąży krem Skinception Intensive, i nadal go stosuję po porodzie, choć minęły już 4 miesiące. No i powoli znikają

  6. Dominisia

    Moja bratowa na rozstępy po ciąży używała kremu dość wcześnie, już od pierwszych tygodnie, kiedy ledwie można było zauważyć lekko powiększający się brzuszek. tak polecił jej lekarz. rozstepy oczywiście się pojawiły, ale nie wyglądały zbyt strasznie i już na następne wakacje mogla spokojnie wyjść na plażę, gdyż nie były zbyt widoczne. Z mojej obserwacji warto używać tego rodzaju kremów.

  7. Karolina30303

    Bio oil nie działa!!!! Mogę wręcz powiedzieć, że nawet przyspiesza pojawianie się rozstępów 🙁 Gdy wyjechałam na wycieczkę zapomniałam go wziąć i rozstępy w małym stopniu zaczęły znikać. Wróciłam, znowu zaczęłam używać nic….. Pojawiły się na nowo.
    Plusy:
    + ładny zapach
    Minusy:
    – nic nie pomaga
    – pogarsza
    – strasznie tłuści ręce
    – wysoka cena
    – na blizny też nie pomaga

  8. Pol_D

    Olejek zrobił mi krzywdę, skóra się bardzo pogorszyła, co nigdy nie miało miejsca w przypadku innych kosmetyków tego typu.
    Stosowałam się do zaleceń producenta, używałam zgodnie z przeznaczeniem, czego potem długo żałowałam.

  9. patryśka

    u mnie akurat to największy problem jest na pośladkach……mam 18 lat, a wyglądam jak po okaleczeniu….

  10. mordziula

    Ja też mam zorany cały brzuch. Już myślałam, że będę musiała tak chodzić do końca życia.

  11. Iskra

    Ja mam tyle rozstępów, żemnie boli głowa, ajk zaczynam o nich myśleć. Najgorsze na cyckach. Próbowałam już różnych rzeczy i nic nie dział. Może sie skusze na ten krem. Chociaż drogi jest, ale jak są takie dobre efekty, to warto dac każde pieniądze.

  12. Brewka

    Produkt w ładnym opakowaniu, o dość przyjemnym zapachu – to by było na tyle. Po pierwszym opakowaniu sama nie wiedziałam, czy coś daje czy nie. Poza tym używałam go tylko raz dziennie a nie tak jak zaleca producent- dwa. Myślałam „to moja wina, że nic nie daje”. Kupiłam drugie opakowanie z nadzieją, że tak rozreklamowany produkt pomoże mi choć trochę wygrać z rozstępami. Niestety, efektów brak. Mało tego olejek w ogóle nie jest wydajny do tego diabelsko drogi!

  13. Kamila98

    Jestem totalnie rozczarowana olejkiem bio oil… Kupiłam go zachęcona reklamą w telewizji. Chociaż do reklamy kosmetyku na rozstępy jest jej bardzo daleko, w ogóle do reklamy jakiegokolwiek kosmetyku 😀 na początku myślałam, że to reklama jakiejś karmy czy innego specyfiku dla psa:D Niestety jestem bardzo rozczarowana tym produktem.. Moim zdaniem działa tak samo jak oliwka dla dzieci. Nie różni się od niczym….. no oczywiście niczym oprócz ceny!!!! Po pierwsze nie działa nie rozstępy!!! Po drugie bardzo ciężko się wchłania… W sumie nie ma odpowiedniej pory dnia na używanie tego produktu!! Rano – wiadomo nie mamy czasu, wieczorem cała pościel i piżama były oblepione. Tragedia! Kompletna strata pieniędzy.

  14. Ewcia

    kupiłam Bio oil gdy byłam w ciąży , używałam na zmianę z innymi olejkami/balsamami które miały pomóc w walce z rozstępami.
    cieszyłam się gładkim brzuchem, udami i całym ciałem do ósmego miesiąca ciąży.. później popękałam . cała.
    rozstępy pojawily sie na brzuchu,piersiach udach plecach. Z każdym dniem bylo ich coraz wiecej a ja dalej smarowałam z nadzieją że się zmniejszą … Niestety tak nie było… Moje blizny są wielkie i okropne 🙁 Lato to najgorsza pora roku..jak tylko mam odsłonić chociaż skrawek mojego ciała chce mi się płakać 🙁

  15. Bonita

    Używałam tego olejku przez 3 miesiące. Codziennie, rano i wieczorem nakładam ją na piersi, pupę i uda. Niestety rozstępy jak były tak są :(:(:(

  16. Kreatywka

    Kupiłam w czasie ciąży aby uniknąć pojawienia się rozstępów. Akurat był reklamowany w telewizjii, więc postanowiłam spróbować. Dziennie wieczorem po kąpeili używałam go w miejsach najbardziej narażonych na rozstępy w czasie ciąży i nie polecam! Rozstępy i tak się pojawiły i to niestety bardzo dużo. Jedyną zaletą jest według mnie neutralny zapach

  17. Endżi

    Absolutnie nie polecam tego olejku!!!
    Nic mi nie pomogl. Rozstepy pojawiły się w trakcie ciąży podczas systematycznego smarowania się tym preparatem według zaleceń zawartych na opakowaniu. Nie widziałam żadnej różnicy. Nie polecam go z czystym sumieniem. Zuzylam 7 opakowań podczas całej ciąży. Mam rozstepy na piersiach i udach pomimo stosowania bio oil. Cena też nie należy do niskich…. Jedyny plus to przyjemny zapach.

  18. Andreaa P.

    Długo się wahałam czy kupić ten krem. W Internecie nie mogłam znaleźć żadnej sensowej opinii na jego temat!!!
    W końcu się zdecydowałam i wcale nie żałuję. Pierwotnie kupiłam go do stosowania na blizny 😀 a dopiero później odkryłam, ze jego pierwotne zastosowanie dotyczy rozstępów 🙂 Super sobie z nimi poradził. Polecam 🙂

  19. Madzik

    Bio oil fajnie nawilża skórę. Dzięki niemu moja skóra jest gładka i napięta. Niestety nic więcej…. Jeżeli chcecie pokonać rozstępy to nie polecam… równie dobrze skórę nawilży krem nivea.

  20. admin

    wiecie, kiedyś myślałam, że rozstępy mnie nie dotyczą.myliłam się. Jak urodziłam dziecko, zauważyłam, że mam całe uda i brzuch w rozstępach. Nie wiem, jak sobie z nimi poradzić. A domowe sposoby na rozstępy nie działają…:(

  21. admin

    Moja siostra stosowała bio oil, a pod koniec ciąży rozstępy i tak sie pojawiły. . .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych znaczników i atrybutów HTMLa: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

25_meal_55093cd0e300c_meal_main

Smoothie na odchudzanie

Większość z nas nie przepada za zimą, ale upały też potrafią dać nam w kość. Podczas gorących dni zmniejsza nam się apetyt, a rośnie pragnienie. Marzą nam się drinki z palemką, albo cola z duża ilością lodu. Niestety picie ich w nadmiarze może odbić się niekorzystnie na naszej figurze. Myślicie jak to? Mam tylko pić …

Czytaj więcej

Grafika

Uzależnienie od słodyczy – jak je pokonać?

Nie znam osoby, która nie lubi słodyczy! Uwielbiamy słodki smak! Podobno ma to swoje źródło we wczesnym dzieciństwie. Jednak cukier.. choć jest bardzo smaczny, to obok tłuszczu jest wrogiem numer jeden szczupłej sylwetki! Zresztą pewnie niejednej z Was zdarzyło się trochę „pofolgować” ze słodyczami… i przez to nabawić się dodatkowych kilogramów…. Słodycze to bomby kaloryczne! …

Czytaj więcej